Jeżeli chcesz być na bieżąco z momi najnowszymi projektami, koniecznie zapisz się na
„Szał Vandy” zaciekawia od pierwszej strony, a ciekawość nie opuszcza czytelnika do samego końca  (na końcu się jeszcze zwiększa). Chyba najlepszą częścią tego zaciekawienia jest to, że absolutnie nie można przewidzieć, co wydarzy się dalej. Historia jest spleciona tak ciekawie i zaskakująco, że trudno domyślić się dalszych zdarzeń i dalszych ruchów bohaterów książki. […] Wciąga do tego stopnia, że płynie się przez nią i nawet w środku nocy nie chce się przerywać lektury...

Tę barwną historię nie tylko się pamięta – chce się jej więcej i czeka się na drugą część! Jest coś tak głębokiego, oryginalnego i dojrzałego w pisaniu Marty Kurek, że trudno o tym zapomnieć. 

Dzięki dokładnym, plastycznym i barwnym opisom wszystko można wyobrazić sobie z dużą łatwością...

Tak – to mógłby być przełom. Nie spotkałam się jeszcze z taką historią, cechuje ją przede wszystkim ogromna oryginalność (historii, stylu, języka) oraz dystans i coś, czego być może potrzebuje literatura – dalszego czerpania z polskiej historii i legend, chociażby z legend o Krakowie. Dojrzałość twórcza autorki (w takim wieku!) może dawać nadzieję, że kolejne książki będą tylko lepsze, a to dawałoby z kolei możliwość wielu sukcesów w przyszłości...

Niech zapłonie smoczy ogień!

Dragonus Cracovus powracają,

by na nowo opowiedzieć historię Smoka Wawelskiego!

Przyłącz się do przygody!

 

A zaczęło się od "Szału Vandy"...

Kiedy miałam 13 lat, postanowiłam napisać książkę, a w wieku 19 postanowiłam ją samodzielnie wydać. Tę długą i pełną perypetii historię możesz przeczytać poniżej, a sam  "Szał Vandy" również może trafić w Twoje ręce, czy też szpony, jak pewnie powiedziałby smoki 😉

Dzięki akcji na portalu Polak Potrafi zebrałam prawdziwie smocze ilości złociszków i opublikowałam swoją pierwszą powieść tak, jak zawsze marzyłam - to jest z ogniem! Była to dla mnie wielka podróż. Teraz dzielę się z Tobą nie tylko wielkim i tajemniczym uniwersum, które wykreowałam, ale przede wszystkim doświadczeniem, jakie zdobyłam realizując marzenie, które z początku mnie przerastało.

Jeśli chcesz przeczytać o Dragonus Cracovus i na nowo odkryć legendę Smoka Wawelskiego, zapraszam Cię do SMOCZEGO SKLEPU.

ALE UWAGA! "Szał Vandy" to coś innego, niż pewnie się spodziewasz. Smoki mają w nim ludzkie twarze 😉 Żeby nie było, że nie ostrzegałam...

A gdyby interesowały Cię inne smocze projekty, koniecznie zapisz się na newsletter 🙂 Bo dużo się tam dzieje!

Marta Kurek